Witam
Czy może ktoś z Was brał w tym udział??
Impreza warta zainteresowania?
Można tam się faktycznie pouczyć, skorygować błędy w sensie jest instruktor na kilka przejazdów, czy jest to impreza w stylu: masz trasę przejazdu i radź sobie sam??
Auto: SI GT MY'99 & SSS M16A Pomógł: 9 razy Dołączył: 01 Lis 2005 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-02-07, 20:27
Ja nie byłem ale się wybieram kiedys.
Impreza jak najbardziej warta zainteresowania. Płacisz ok 200zł i upalasz przez cały dzień. Drożej wyjdzie benzyna niż sam wjazd na tor. Są ludzie którzy super ogarniają auta i z tego co wiem pojeżdżą z Tobą i powiedzą co i jak. Nie wiem dokładnie czy jeżdżą z Tobą czy tylko instruują z zewnątrz, ale coś zawsze podpowiedzą. Jest tez chyba możliwość przejechania się u nich na prawym i podpatrzenia jak oni to robią.
Pytam się bo także się wybieram, najbliższa jest 15 lutego.
Zapisy u Grzegorza Waszki na streetracing.pl
Z tego co wiem, to zmienili trochę organizację tej imprezy. Teraz jest 14-15 aut.
Ale mnie najbardziej interesuje instruktor, bo na chwilę obecną mam więcej chęci niż umiejętności, a nauczyć się źle i potem korygować to zła droga.
Auto: SI GT MY'99 & SSS M16A Pomógł: 9 razy Dołączył: 01 Lis 2005 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-02-07, 20:55
Instruktora takiego typowego jak np Wróbel to tam z tego co wiem nie ma. Uczą albo właśnie Waszka, albo Fitnes. I w zależności od tego kto organizuje jest TJS albo FJS. Prawie zawsze jest też Ostry, który też dobrze ogarnia i myślę, ze też coś podpowie.
I na Twoim miejscu nie nastawiałbym się na to, że instruktor powie Ci kilka rzeczy i od razu będziesz jeździł lepiej/szybciej. Trzeba jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć. Myślę, że w Kielcach chłopaki prędzej powiedzą Ci właśnie co robisz źle niż od podstaw co masz robić, żeby jeździć dobrze.
Nie nastawiam się, że od jednego przejazdu z instruktorem stanę się Prostem czy Senną. Chodzi mi zwrócenie uwagi , czy ogarniam kręcenie sterem, jaki mam tor jazdy, na co zwrócić uwagę, żeby sobie krzywdy nie zrobić. Ja chce jeździć dla przyjemności, a nie dla pierwszych miejsc. Taka godzinka to zastrzyk informacji. Potem, tak jak mówisz zostaje tylko trening na wszelakiej maści kzk, tjs, czy superoesach w Kielcach lub Poznaniu.
Ja najzwyczajniej w świecie, nie chcę nauczyć się źle i potem eliminować błędy. Stąd moje pytanie o TJS Kielce, bo też cena zabawy jest przystępna. Wypad na Poznań ( w sezonie 2009 były 4 imprezy Time attack) jest właśnie z instruktorem, ale to już droga impreza, jak się policzy opony, klocki, paliwo - śednio chłopaki robią 50 okrążeń - sam wjazd to 650 zł.
W takim razie, wybiorę się na TJS, ale przy następnej edycji, pewnie w marcu, póki co muszę autko przygotować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum